Prezes i Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ TEATRU ARKA

 

O zwykłym szukaniu...
Premierowy spektakl Teatru Arka od pierwszej chwili wprowadza w zakłopotanie. Już od wejścia uwagę przykuwają elementy, które nieruchomo wyczekują rozpoczęcia spektaklu.
Dalej jest surowa forma, brak spektakularnych efektów, nie ma nic, co mogłoby rozpraszać aurę tajemniczości.
I zaczyna się szukać...
Spektakl nie szokuje, nie oburza, nie wyśmiewa, nie krytykuje. Zaprasza. Zaprasza do odczytywania detali, które zawarte zostały w każdej scenie w wyjątkowo delikatny i przemyślany sposób. Zachęca do szukania sensu w życiu.
Szuka się...
I przychodzi rozczarowanie, bo zamiast gotowego wniosku zostają pytania.
Zostaje niesmak, bo widzi się swoją małość i niedoskonałość w zestawieniu z koniecznością poszukiwania absolutu - tego wewnętrznego światła. Zostaje jakaś taka gorycz, bo przed chwilą widziało się świat, który jakby miał dla ciebie odpowiedź, ale ci jej nie podał, a zamiast tego powiedział: "idź, sam se poszukaj".
I nadal się szuka...
I kończy się spektakl, a ty zostajesz na widowni i myślisz: To gdzie ja teraz jestem?
Spektakl nie jest łatwy, bo nie dotyka faktów historycznych i nie jest linearną opowieścią o życiu. Mimo to, stwarza przestrzeń do przemyśleń. W świetnej grze aktorskiej przebijają się bardzo dojrzałe emocje, które wypływają z wnętrza aktorów i silnie obejmują widzów.
Da się poczuć bardzo dobrego ducha, którego pozytywna moc daje się dotykać widzom.
Drodzy aktorzy, Pani Renato
Dziękuję za te premierę!

Piotr Kwasigroch