Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych JESTEŚ MY

Wniosek o sprostowanie artykułu prasowego

Wrocław dnia 09.03.2016 r.

Alexandre Marquezy

Ul Mennicza 3

50-057 Wroclaw

 

Redaktor Naczelny Gazety Wrocławskiej

Pan Arkadiusz FRANAS

Ul. Świętego Antoniego 2/4

50-073 Wrocław

 

Wniosek o sprostowanie artykułu prasowego

 

Szanowny Panie Redaktorze Naczelny,

 

Działając w imieniu własnym, jako likwidator Stowarzyszenia Przyjaciół Teatru „Arka” i współtwórca Integracyjnego Teatru Arka na podstawie Art. 31a Prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984 roku, w związku z opublikowaniem w dniu 07 marca 2016 roku w Gazecie Wrocławskiej , a także na portalu pod adresem: http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/prokurator-we-wroclawskim-teatrze-miasto-wstrzymuje-dotacje,9472774/, artykułu autorstwa red. Małgorzata Matuszewska zawierającego nieprawdziwe i nieścisłe wiadomości, wnoszę o sprostowanie nieprawdziwych i nieścisłych informacji zawartych w treści wyżej wymienionego artykułu poprzez nieodpłatną publikację sprostowania o poniższej treści.

Wnoszę o publikację poniższego sprostowania w:

1. lokalnym wrocławskim wydaniu Gazety Wrocławskiej (Gazeta Wrocławska Wrocław) oraz na portalu gazeta.pl, równorzędną czcionką oraz pod widocznym tytułem. Sprostowanie winno zostać opublikowane niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego pisma.
 


UZASADNIENIE WNIOSKU

 

Artykuł pod tytułem „Prokurator we wrocławskim teatrze. Miasto wstrzymuje dotacje”,

w moim przekonaniu uchybia zasadom prawa prasowego, bowiem został sporządzony z naruszeniem staranności i rzetelności dziennikarskiej.

Zgodnie z art.6 ust. 1 oraz art. 12 ust. 1 pkt 1) Prawa prasowego, prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawienia omawianych zjawisk, natomiast dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest już pogląd, że „szczególna staranność i rzetelność dziennikarza, nawet w sytuacji zacytowania źródła takiej informacji – powinna obligować go do sprawdzenia jej za pomocą innych dostępnych źródeł oraz umożliwienia osobie zainteresowanej ustosunkowania się do uzyskanych informacji, tak aby dochować zasadzie bezstronnego i obiektywnego przedstawienia wszystkich okoliczności” (wyr. SN z dnia 28 października 2001 r., V KKN 171/98, OSN 2001, nr 3-4, poz. 31; post. SN z dnia 17 października 2001 r., IV KKN 165/97, OSN 2002, nr 3-4, poz. 28; post. SN z dnia 17 października 2002 r., IV KKN 634/99, OSN 2003, nr 3-4, poz. 33; uzasadnienie uchw. Składu 7 sędziów SN z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04, OSN 2005, nr 7-8, poz. 114).

„Obowiązek zachowania przez dziennikarza szczególnej staranności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów oznacza kwalifikowaną staranność i rzetelność, a przez zachowanie szczególnej staranności rozumie się konieczność sprawdzania zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości, co zdaje się mieścić w zwykłych obowiązkach dziennikarskich” (wyrok SN z dnia 27 kwietnia 2004 r., II CK204/03). „Na etapie wykorzystania materiałów prasowych istotne jest przede wszystkim wszechstronne, a nie selektywne przekazanie informacji, przedstawienie wszystkich okoliczności i nie działanie „pod z góry założoną tezę” (wyrok SA w Poznaniu z dnia 30 kwietnia 2008 r., I Aca 245/08).

Powyższe orzeczenia potwierdzają także jednolite poglądy przedstawicieli prawa prasowego, którzy podkreślają, że „wypracowane w praktyce dziennikarskiej zasady nakazują w imię staranności zbierania i wykorzystywania materiałów prasowych zweryfikowanie ich treści u osób, których dotyczą, oraz w co najmniej jeszcze jednym dodatkowym źródle. Na dziennikarzu ciąży też obowiązek zachowania obiektywizmu w publikacjach. Dziennikarz nie powinien dopuścić do tego, by obraz wydarzeń został przekazany do społecznego obiegu przez zainteresowane strony, w szczególności gdy pozostają one w konflikcie. W konsekwencji bowiem rzetelna informacja zostałaby zastąpiona propagandą” (E. Ferenc-Szydełko, Prawo prasowe. Komentarz, Oficyna, 2010, wyd. III.).

Tymczasem w/wym. artykuł uchybia przedstawionym powyżej standardom. Przedstawione w nim informacje są bowiem w przeważającej mierze nieprawdziwe i nieścisłe. O wyjątkowym braku rzetelności dziennikarskiej świadczy podanie nieprawdy odnośnie tak oczywistego faktu, jakim jest prokurator w Teatrze Arka. Przedmiotowa publikacja jest ponadto stronnicza, bo zawiera wyłącznie stanowisko jednej strony sporu – Urzędu Miejskiego i 3 pracowników,   bez chociażby próby skonfrontowania tego stanowiska z wyjaśnieniami naszego Stowarzyszenia i umożliwienia mnie, jako likwidatorowi Stowarzyszenia, odparcia stawianych , nieuzasadnionych zarzutów. Artykuł jest   krzywdzący – godzi w autorytet, wiarygodność i sensowność naszych 12 letnich, społecznych działań, na rzecz zachowania zespołu Integracyjnego Teatru Arka
Artykuł jest również szkodliwy społecznie, ponieważ zamiast upowszechniać świadomość zasadności działania na rzecz zachowania Integracyjnego Teatru Arka, deprecjonuje takie podejście i godzi w dobre imię ludzi, którym zależy na zachowaniu tego, z czego powinniśmy być dumni i co cywilizowane narody chronią.

Stąd też proszę o jak najszybszą publikację sprostowania.

Z wyrazami szacunku

 

Alexandre MArquezy

Likwidator Stowarzyszeniu Przyjaciol Teatru „Arka”

 

SPROSTOWANIE

 

W artykule autorstwa red. Małgorzaty Matuszewskiej   pod tytułem „Prokurator we wroclawskim teatrze. Miasto wstrzymuje dotacje”,  opublikowanym w dniu 07 marca 2016 roku w Gazecie Wrocławskiej, podano Czytelnikom nieprawdziwe informacje wymagające sprostowania.

Nieprawdą jest informacja, „ że  prokurator sprawdza, czy we wrocławskim Teatrze Arka nie doszło do nieprawidłowości finansowych. Teatr Arka nie  jest zgłoszony do prokuratora. Teatr Arka  nie jest instytucją i nie ma osobowości prawnej. 

Nie jest również prawdą, że 17 osób w tym 6 osób niepełnosprawnych nie dostają pieniędzy.

Osoby te nadal współpracując z Teatru Arka  dostają zapłatę za przedstawienia (umowa o dzieło – od Fundacji) ,7 osób  znalazło sobie prace i porozumieliśmy się z nimi, że będziemy im oddawać,  zaległą zapłatę.

 W przypadku Funduszu Pafpio w grudniu Stowarzyszenie, a teraz były zarząd stowarzyszenia, negocjuje warunki spłaty podjętego kredytu. Osoby  zarządu Stowarzyszenia będą  próbowały regulować te długi prywatnie.

Osoba nazywana w artykule terapeutką, miała podpisaną umowę od 13.01 do 31.08.2015  na ½ etatu  i na umowę zlecenie. Są dokumenty to  potwierdzające. Rozwiązała umowę o pracę dnia 13.05.2015 roku, za wypowiedzeniem przez nią.   Stowarzyszenie istnieje od roku 2003, współpracuje z osobami niepełnosprawnymi od 12 lat. Pracowało w tym czasie 7 terapeutów i żadna osoba nie miała takich uwag. Więcej informacji o Teatrze Arka na stronie www.teatrarka.pl 
Nieścisła jest informacja jakoby od 9 miesięcy nie otrzymywała pensji.   Są  na to dowody w postaci wypłat- przelewy na konto a  pracowała tylko około 8 miesięcy. Stowarzyszenie jest   winne około 1600 złotych  i gdy tylko będziemy mieć możliwości zapłacimy to.

  Nieprawdą jest, że były złe warunki pracy w Stowarzyszeniu, że pracowano tu 11 dni z rzędu. W każdym teatrze przed premierą zespół mobilizuje się i przygotowuje spektakl bez względu na czas. Ale po premierze dostawali wolne dni .    .

Nieprawdą jest, że osoby niepełnosprawne były straszone zwolnieniem z pracy i nigdy nie wytwarzano u nich poczucia zagrożenia: nigdy nie wyzywano ich. Od 2004 –   roku w Teatrze Arka było 5 osób niepełnosprawnych , 6, wreszcie  15, w tym jedna  osoba z autyzmem była od 18.03.2010 roku do 02.02.2016 roku. Jak możliwe byłoby zdobycie tylu nagród, dobrych recenzji, wyjazdy na festiwale, gdyby byli wyzywani i zastraszani. Obecnie jest 6 osób niepełnosprawnych, nikt ich nie zmusza do współpracy, przygotowują  Małego Księcia. 

Fundacja” Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych –Jesteś My” objęła patronatem i opieką od 03.02. 2016 roku Integracyjny Teatr Arka a osoba niepełnosprawna  jest  Fundatorem. 

Nieprawdziwa jest informacja o ucieczce  od długów Stowarzyszenia. Długi Stowarzyszenia będą regulowane  przez osoby z zarządu stowarzyszenia, w możliwy dla nich sposób.

       Pod   kierunkiem artystycznym Renaty Jasińskiej, Integracyjny Teatr Arka przez 12 lat rozwijał się i zdobywał nagrody. Zapraszam do teatru Arka na przedstawienia, na premierę Małego Księcia (w kwietniu) w którym gra 6 osób niepełnosprawnych i 2 pełnosprawne. Aktorzy niepełnosprawni będą animowali lalkami, co jest ogromną sztuką.  

 Nieprawdziwe stwierdzenia, jak i pominięcie przedstawionych wyżej informacji w artykule, świadczy o jego nierzetelności i jednostronnym charakterze.

Przykre jest, że lokalna gazeta nie wspiera  działań na rzecz ratowania Integracyjnego Teatru Arka, tylko dezinformuje opinię publiczną. Można nawet odnieść wrażenie, że czyni to celowo.

Pytanie komu i czemu ma to służyć, bo na pewno nie mieszkańcom Wrocławia.


Z wyrazami ubolewania

Alexandre Marquezy

Galeria