Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych JESTEŚ MY

 

SHIRLEY VALENTINE – bohaterka z duszą buntowniczki

 

Dnia 19.10.2015r w Szprotawskim Domu Kultury oglądaliśmy spektakl noszący tytuł „Shirley Valentine” w reżyserii Agaty Obłąkowskiej-Woubishet. Spektakl ten został przedstawiony przez aktorów wrocławskiego teatru Arka, a w rolę tytułowej Shirley wcieliła się Renata Jasińska.

Spektakl opowiada o zamężnej kobiecie, mieszkającej pod jednym dachem z mężczyzną, z którym na co dzień nie zamienia ani słowa, a który kiedyś był jej najbliższy. Shirley wspomina czasy, gdy wszystko było idealne, a każdy dzień spędzony z mężem dawał jej szczęście. Wygłasza monolog, ukazujący uczucia towarzyszące jej przez całe życie. Jej postać prezentowała publiczności postawę typowej kury domowej niezadowolonej z losu, jaki ją spotkał. Rola pełniona przez panią Valentine nie pozwalała na to, aby bohaterka mogła się spełniać. Pragnęła być „wolna” od wszelkich obowiązków pani domu i od ciągłej kontroli narzuconej przez jej partnera, tak jak jej przyjaciółka, należąca do grona feministek. Jej marzeniem była podróż za granicę i wyzwolenie się z zaborczych rąk męża. Kobieta pragnie odbudować dawną więź z Joe – mężczyzną, którego poślubiła w młodym wieku. Boi się jednak wyjawić mu wszystkie swe zawody i żale, jakie pod czas jej wieloletniego życia w małżeństwie namnożyły się niewyobrażalnie.

Oprócz głównej bohaterki, na scenie pojawiły się także dwie inne postaci – mężczyzna i kobieta. Byli oni według nas odzwierciedleniem państwa Valentine z czasów młodości. Niezwykle zauroczyła nas scena tańca, wcześniej wspomnianej dwójki, wykonana do greckiej muzyki. To właśnie z ich pomocą publiczność miała okazję zobaczyć coś na wzór retrospekcji i przenieść się wraz z Shirley do czasów jej młodości.

Ważną rolę odgrywało również oświetlenie – raz nadawało one miły, ciepły i wesoły nastrój, a raz refleksyjny i głęboki, pozwalając widzom wczuć się doskonale w sztukę.

Nie zabrakło oczywiście rekwizytów, które rozrzucane były po całej scenie, kopane i przewracane do góry nogami, albo toczyły się po podłodze i latały w tę i we w tę, z rąk do rąk. Dzięki nim w odpowiednich momentach sztuki czuło się rozbawienie lub melancholię.

Dzięki doskonałej grze aktorskiej Renaty Jasińskiej, dobrze skomponowanym oświetleniu i odpowiednio dobranym rekwizytom, historia kury domowej Shirley Valentine została przedstawiona w sposób magiczny i z pewnością nie wiało od niej nudą!

Wprawdzie teatr Arka zaskoczył zebranych w Domu Kultury nagłą zmianą planów (wszyscy spodziewali się zobaczyć spektakl pt.: „Oskar i pani Róża”), ale wynagrodził to profesjonalizmem i pracą, jaka została włożona w przygotowanie sztuki „Shirley Valentine”. Był to jeden z najlepszych występów, jakie mieliśmy okazję zobaczyć na scenie Szprotawskiego Domu Kultury i na pewno pozostanie w naszej pamięci jeszcze przez wiele lat, gdyż tak dobrego widowiska nie sposób zapomnieć!

Recenzję napisały: Laura Żyłka i Wiktoria Pych.

http://zsp.szprotawa.ehost.pl/high2/shirley-valentine-bohaterka-z-dusza-buntowniczki/