Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

Teatralny cud

Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych JESTEŚ MY

Teatralny cud

tekst pochodzi z dodatku kulturalnego pisma „Oslobodenje”

Program dramatyczny 31. Sarajewskiej zimy zakończyła teatralna awangarda, powstała w polskim teatrze Arka, we Wrocławiu. Mowa o przedstawieniu „Statek szaleńców”, którego reżyserką jest Renata Jasińska, będąca zarazem założycielką tej grupy teatralnej. Specyfika pracy tego nadzwyczajnego teatru przejawia się w projektach, w których razem, ramię w ramię, grają profesjonalni aktorzy, a także osoby niepełnosprawne, osoby wykluczone, które tak często spotykamy, ale tylko na marginesie życia społecznego.

To dogłębne przenikanie nas samych, których uważamy za normalnych, i tych drugich, których widzieliśmy w teatrze. Przypomnijmy sobie chociażby twórczość Pipo del Bono. Polski teatr natomiast przekłada to na całkiem inny, niewyobrażalny poziom w kategoriach artystycznych i humanistycznych.

w ciągu niesamowitych 60 minut teatralnego cudu rozgrywa się tu wszystko: rozpoznajecie pokrótce teatr i estetykę wielkiego Tadeusza Kantora, a niektóre sceny są jakby ściągnięte z obrazów Boscha lub Duerera. Grają żywi bohaterowie, aktorzy i ci Inni oraz całkowicie zjednoczone z nimi, doskonale wykonane lalki(dzieła Marianny Mikołajek).

 „Statek szaleńców” tańczy  zupełnie jak „Kraljevo” Miroslava  Krleža (za choreografię odpowiedzialna jest Bożena Klimczak). Jesteście w koszmarze i szaleńczym śnie, a jednak na chwilkę wydaje wam się, że to, co oglądacie jest waszym własnym życiem, zamienionym w szkiełka jakiegoś zadziwiającego kalejdoskopu zza światów. Przedstawienie jest utrzymane w wyjątkowej duchowości i wrażliwości, liryczne i poetyckie, a zarazem destrukcyjne w swojej szczerości; przewrotne w najlepszym tego słowa znaczeniu, ponieważ obnaża nas przed Drugimi i Innymi, którym nie chcemy dać prawa do normalności, z której są wykluczeni nie z własnej woli. A ci inni, różni, nieszczęśnicy, niezdary, jak ich często nazywamy, z naszej winy i okrucieństwa pozostają wyizolowani i wykluczeni. Po mistrzowsku wyreżyserowana i brawurowo odegrana sztuka, którą z pełną odpowiedzialnością możemy nazwać awangardą w teatrze.

Mladen Blaćić (krytyk teatralny działu kultury „Oslobodenje”)

Tłumaczenie: Dragan  Barbir