Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

"Grzechy i rozpamiętania" na scenie Arki

Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych JESTEŚ MY

"Grzechy i rozpamiętania" na scenie Arki

Spektakl „Grzechy i rozpamiętania”, w reżyserii Dariusza Taraszkiewicza, zrealizowany jest wedle komediowego utworu dramatycznego Aleksandra Fredry – „Śluby panieńskie”. Jest to jednak zupełnie inne odczytanie klasycznego dzieła niż te, które zazwyczaj prezentowane są na scenie. Nadal wprawdzie akcja osnuta jest wokół miłości,  Klara i Aniela ślubują pozostanie w stanie panieńskim, zaś podążający tym tropem reżyser, zadaje wciąż aktualne pytanie, czym owa miłość jest. Jednak wprowadza też pewne zmiany w sposobie portretowania postaci.

Reżyser umiejscawia akcję „Grzechów” w okresie międzywojnia, sytuując ją bliżej wydarzeń wrześniowych.  Tym samym, sugeruje również dalsze losy bohaterów – wpisane w losy kraju. „Wpina” także scenę psychodelicznego i  orgiastycznego balu, w którym biorą udział wszystkie wspomniane postaci. Scena ta – niezwykle ekspresyjna i wyrazista plastycznie – przywodzi na myśl chocholi taniec, co ma przynajmniej podwójne znaczenie, jeśli wziąć pod uwagę czas akcji. Letarg – tuż przed tragicznymi wydarzeniami, które są udziałem całego narodu – oraz jego garstki, którą właśnie widz poznał – staje się w tym kontekście – tragicznym symbolem polskich losów. Zabiegi te sprawiają, iż pierwotny, komediowy, charakter utworu zyskuje rysy dramatyczne.

Dariusz Taraszkiewicz traktuje pierwowzór literacki zaledwie jako pretekst do zadania wielu istotnych pytań – tak dotyczących relacji międzyludzkich, jak i postaw społecznych. Wiele kwestii pozostawia niedopowiedzianych, nie do końca rozstrzygniętych.  Jego „Grzechy” są zaledwie punktem wyjścia do dyskusji dotyczącej zarówno istoty męskości i kobiecości, zmieniających się w czasie przypisanych płciom ról społecznych, jak i sposobu odnalezienia się w szerszym kontekście społeczno-obyczajowym. Całość, wpisana w zupełnie inne tło historyczne, pozwala na stawianie kolejnych pytań dotyczących postaw obywatelskich. Jednak to już zupełnie inna opowieść…

 

Zofia Warzyńska-Bartczak