Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

Agata Obłakowska-Woubishet nominowana do Nagrody WARTO

Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych JESTEŚ MY

Agata Obłakowska-Woubishet nominowana do Nagrody WARTO

Agata Obłąkowska-Woubishet

nominowana do Nagrody Kulturalnej Warto – laury „Gazety Wyborczej”,

promującej Wrocławskie Artystyczne Odkrycia

 

Otrzymają je w pięciu kategoriach młodzi twórcy, którzy wnoszą coś nowego i ożywczego w życie artystyczne miasta. Ponadto, jedna z nagród będzie wyróżnieniem od publiczności.

            Nominowana do tej nagrody – Agata Obłąkowska-Woubishet – jest aktorką Teatru „Arka” od 2009 roku. Gra tutaj role tytułowe i pierwszoplanowe niemal w każdym spektaklu. Była już Lady Makbet i Edytą Stein, gra główną rolę w „Statku szaleńców” i w „Balu u Hawkinga”, wciela się w Żydówkę Sarę oraz w Peggy Blue.

Swoje głosy możecie oddawać na stronie:  http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/56,97381,15515963,Szesc_razy_Warto__Zaglosuj_na_swojego_ulubionego_artyste.html

Kochani Widzowie, przyjaciele Teatru Arka

głosujcie na Agatę, bo:

 

  • Jest znakomitą aktorką:

*      Świątynia. Dybuk – legendy żydowskie”: „Jednym z najbardziej wzruszających momentów jest rozmowa Sary (wspaniała przez cały spektakl Agata Obłąkowska-Woubishet) i Dziewczyny z Jedwabnego”.

Paulina Chrzan, 3.02.2011,

B.E.S.T., „To źle, jak ktoś się gniewa, że jestem na świecie”

*      „Edyta Stein. W pośpiechu do nieba”: „Spektakl broni się przede wszystkim muzycznie i aktorsko […]. Intensywność scenicznych działań opiera się […] na talencie aktorów, wśród których prym wiodą […] Agata Obłąkowska-Woubishet oraz Maciej Sibilski”.

Karolina Augustyniak, 27.01.2012,

Dziennik Teatralny Wrocław, „Świętość w czasach popkultury”

*      „Silence”: „Spektakl był w jakimś sensie monodramem Agaty Obłąkowskiej-Woubishet, której jako jej „drugie ja” wspaniale towarzyszyła Teresa Trudzik, zaś w role postaci z koszmaru wcielili się: Alexandre Marquezy, Sylwester Różycki, Andrzej Kusiak i Dariusz Bajorczyk. Trudne zadania aktorskie, zwłaszcza dla trójki głównych postaci, wykonali znakomicie”.

Barbara Lekarczyk-Cisek, 24.10.2012,

Teatralia Wrocław, „Alicja w krainie koszmarów”

*       „Bal u Hawkinga”: „ […] spektakl jest wspaniały. Genialnie zagrany. Chylę czoła przed wszystkimi aktorami, ze szczególnym uwzględnieniem Agaty Obłąkowskiej-Woubishet”.

Jolanta Nabiałek, 18.06.2012,

Teatralia Wrocław Nr 24, „Nie jestem mordercą Beethovena”

*       „Statek szaleńców”: „[…] należy wyróżnić zaangażowanie i grę Agaty Obłąkowskiej-Woubishet. Aktorka obdarzona jest ogromnym talentem artystycznym, potrafi skoncentrować na sobie uwagę widza. Doskonale radzi sobie z odgrywaniem trudnych ról. Nie pozbawia swoich bohaterek wiarygodności”.

Grzegorz Ćwiertniewicz, 27.12.2013,

Dziennik Teatralny Wrocław, „Przypowieść o wykluczonych”

*      „Statek szaleńców”: „[…] niezwykle witalna, choć to nieadekwatne określenie, lepiej: mechanicznie nadpobudliwa, zarazem zmysłowo piękna baletnica (Agata Obłąkowska-Woubishet), niby zdjęta niewidzialną dłonią niewidzialną dłonią z wieczka pozytywki. Zaplątana w groteskowe pas de deux fanki czystości domowej. Perfekcyjna ikona – pani domu bądź super sprawny android. Miłośniczka sterylności podłóg i bezbakteryjnych bytów toaletowych. Bohaterka mikrobiologicznego horroru. Jej ciało okryte klasycznym kostiumem baleriny tańcząc-fitnesując, wibruje w mroku szaleństwem niemal wypluwanych sloganów i niemożnością zdarcia z ciała kostiumu z łabędzich tiuli. Kiedy wreszcie upada w konwulsjach, zmienia się w ludzkie truchło – dyszące zmęczeniem, szaleństwem, gwałtem stereotypów i konwencji”.

Leszek Pułka,  16.12.2013,

Portal Teatralny.pl, „Lalkoczłekoupiory”

  • …i choreografem:

*      „Bal u Hawkinga”: „Choreografia stworzona przez Obłąkowską-Woubishet doskonale współgra z muzyką i oddaje schematyzm działania, ale przede wszystkim myślenia”.

Małgorzata Żukowska, 10.05.2012,

Gazeta Młodych, „Tańcz, zaprosili cię na bal!”

 

  • Z oddaniem pracuje z aktorami niepełnosprawnymi, ucząc ich rzemiosła scenicznego; oni – ją – życia: „Oni nauczyli mnie niesamowitego dystansu do siebie i do życia”; „Dostrzegają rzeczy, które dla nas są oczywiste: uśmiech, uścisk. Są pełni miłości i radości życia”.

Agata Obłąkowska-Woubishet, 1.06.2011,

Polska Gazeta Wrocławska

  • Jest dobrym i szlachetnym człowiekiem
  • Sama będąc żoną i mamą dwójki urwisów, doskonale wie, jak z wdziękiem łączyć życie i teatr

 

Głosujcie na  Agatę - WARTO!