Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

Kamienie na szaniec, Młodzi Wrocław

Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych JESTEŚ MY

Kamienie na szaniec, Młodzi Wrocław

Piosenki o wojnie/H1>

Przyznać się muszę, że jak ładnych parę lat mieszkam już we Wrocławiu, tak nie miałem dotąd okazji zawitać do niewielkiej sali Teatru Arka. Teraz tego żałuję, bo to miejsce niezwykłe. Z drugiej strony cieszę się, że pierwszym obejrzanym przeze mnie spektaklem w tymże teatrze były właśnie "Kamienie na szaniec - Zakazane piosenki".

Temat sztuki jest niezwykle trudny. Trzeba posiadać wysoką wrażliwość i duży talent, aby przenieść widza w klimat września 1939 roku. To wyzwanie zwłaszcza dla młodych aktorów, których życie różni się diametralnie od egzystencji Alka, Zosi czy Rudego. Udało się!upantem jest gdzieś na dalszym planie - to bardziej zabawa i wyraz młodzieńczego buntu niż w pełni świadoma postawa patriotyczna.

Jak się okazało, kluczem do sukcesu nie była wcale wybujała scenografia; magia teatru, ciężka praca, pasja, talent oraz tytułowe "zakazane piosenki" wystarczyły, by choć na chwilę zadumać się nad losem młodych ludzi, których II wojna światowa szybko nauczyła, co to znaczyć być patriotą. Doskonale wiedzieli, że o ojczyznę nie można nie walczyć.

Bez wątpienia osobny akapit należy poświęcić aktorom, których pełna pasji gra zadecydowała o sukcesie całego spektaklu. Potrzeba ogromnej wrażliwości i empatii, aby choć spróbować wczuć się i zrozumieć tragiczną i heroiczną walkę młodych ludzi o wolną Polskę. Dlatego też wielkie brawa za odwagę, ale przede wszystkim za talent, dla całej obsady "Zakazanych piosenek". W sposób szczególny na wyróżnienie zasługują debiutujący w rolach głównych: Klaudia Lewandowska - tegoroczna absolwentka PWST we Wrocławiu oraz Piotr Rodak - student III roku PWST.

Autentyzmu przedstawieniu dodawała obecność na scenie ludzi niepełnosprawnych, którzy swoją misję wykonali doskonale. Uświadomili widza, że operacja T4, o której nie wspomina się zbyt często, była takim samym okrucieństwem, jak Holokaust czy komory gazowe.

Chylę czoła przed reżyserem przedstawienia, Dariuszem Taraszkiewiczem, za odwagę podjęcia trudnego tematu i przede wszystkim za pomysł jego realizacji. Brawo!

Renata Jasińska zakładając teatr "ARKA" chciała, aby spełniał on rolę religijno-terapeutyczną. Takie spektakle, jak "Kamienie na szaniec - zakazane piosenki" pokazują, że cel ten bez wątpienia został osiągnięty.

Urszula Liwarska
06.10.2010
źródło: www.mlodzi.wroclaw.pl