Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

Oskar i Pani Róża, Dziennik Teatralny 2

Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych JESTEŚ MY

Oskar i Pani Róża, Dziennik Teatralny 2

Lekcja życia

Teatr Arka jest niezwykłym miejscem. Również spektakle oglądane w nim są zupełnie inne i należy się im specjalne traktowanie. Idąc mała uliczką przy ulicy Świdnickiej trafimy do miejsca niezwykłego - niewielkiej sali,
z dostawianymi krzesłami, ale za to z duszą. Czuć w Arce prawdziwą pasję, nie ma tu miejsca na komercję.

"Oskar i Pani Róża" autorstwa Erica-Emmanuela Schmitta jest piękną historią o życiu opowiedzianą, paradoksalnie przez dziewięciolatka umierającego na raka. Reżyser spektaklu, Dariusz Taraszkiewicz pozostał wierny oryginałowi i myślę, że
jest to najlepszy sposób w jaki można było przenieść tą opowieść na deski teatru. Najpiękniejsze w "Oskarze i Pani Róży" jest prostota tego dzieła. Tak też widzieliśmy tą historię na scenie, przy której stało tylko szpitalne łóżko. Rekwizyty nie były potrzebne wystarczyła dobra gra aktorska. W roli głównej wystąpił Piotr Bublewicz, na pochwałę zasługuje moim zdaniem również Sylwester Różycki jako Bekon.

Oskar wie, że nie pozostało mu już wiele czasu. Dlatego musi przeżywać to co mu zostało w przyśpieszonym tempie, nie zdejmując nawet szpitalnej piżamy. Dla niego każdy dzień to dekada z życia. W pigułce obrazuje wszystkie etapy: dojrzewanie, młodość, kryzys wieku średniego, aż w końcu starość. Z pokorą przyjmuje to co daje mu los. Po drodze poznaje Boga, miłość, samotność i przyjaźń. We wszystkich tych zmaganiach jego przewodniczką jest Pani Róża - dawna zapaśniczka. Oskar potrzebuje w tej trudnej wyprawie tak samo Pani Róży jak ona jego. Ta niezwykła historia, mimo, że tak smutna jest również bardzo pozytywna: uczy wiary w ludzi i nakłania, aby czerpać radość z każdego dnia jaki nam pozostał. Jako fanka Schmitta na spektakl udałam się pełna obaw: jak można zmienić tą piękną historię? Nie można. To jest właśnie klucz do sukcesu tego przedstawienia.

Nie bez przyczyny "Oskar i Pani Róża" jest nazywany nowym "Małym Księciem" - pełnym alegorii, wzruszającym i ponadczasowym.

Agata Matkowska
Dziennik Teatralny Wrocław
29.10.2010
źródło: www.teatry.art.pl