Dyrektor Teatru Arka Renata Jasińska

Przygody małego M., Teatralia

Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych JESTEŚ MY

Przygody małego M., Teatralia

Przyjemne z pożytecznym

Arka po raz kolejny wzięła na warsztat przedstawienie dla młodszych odbiorców. Na kanwie znanych doskonale opowieści o Mikołajku Renata Jasińska wyreżyserowała "Przygody małego M.". Radość, zabawę, ale i naukę - to mogą wynieść dzieci z obejrzanego spektaklu.

Historia jest dość skomplikowana, ale logiczna i niezwykła. ONZ chce wysłać kilkunastu badaczy, biorących udział w tajemniczym eksperymencie, w kosmos. Podczas wyprawy dzieje się rzecz nieoczekiwana: oto w wyniku nagłych wypadków wszyscy dorośli uczestnicy lotu zamieniają się w dzieci. Wracają do lat szkolnych, siedzą w ławkach, słuchają nauczycielki, a po zajęciach spotykają się ze znajomymi. Większość pozostaje gnuśna, poważna, niechętna do zabawy, jakby zatraciła dziecięcą spontaniczność i wesołość. Jedynie Mikołajek odnajduje się w sytuacji.

Arka dysponuje niewielką sceną teatralną, tym większy podziw wzbudza więc świetna choreografia, a także wystrój sceny: umieszczenie na całej powierzchni kilkudziesięciu puchowych poduch, spacerujący po niej astronauci w odblaskowych kombinezonach w liczbie kilkunastu. Rewelacyjna jest najmłodsza uczestniczka spektaklu, odgrywająca rolę bodaj najważniejszą - uczennica szkoły podstawowej, która wspaniale tańczy, śpiewa i doskonale czuje się na scenie przez cały czas trwania spektaklu.

Jako świetny zabieg oceniam pojawienie się na początku Włocha (Luigi Scaglione - przyp. teatru), który swoimi umiejętnościami wodzirejskimi rozbawił publiczność i zachęcił ją do powitania brawami wchodzących aktorów. Mówił trochę po polsku, trochę po angielsku i po włosku, dzięki czemu młodzi odbiorcy (na moje niewprawne oko: czwartoklasiści) mogli się wykazać zdolnościami językowymi.

Świetna jest również kompozycja całości. Mamy preludium, czyli występ Włocha wodzireja. Jest wstęp właściwy - zapowiedź tajemniczych badań i eksperymentów, którymi dowodzi Petronella Magiczna. Najobszerniejszą częścią jest akcja rozgrywająca się wokół Mikołajka i efektów przemiany dorosłych w dzieci. Następnie mamy rozwikłanie wszystkich wątków, a na końcu wspólne śpiewanie wpadającej w ucho piosenki:

Fajnie nie bać się człowieka,
fajnie rękę podać komuś,
wiedzieć, że na ciebie czeka
zrozumienie w każdym domu!



Po trzecim powtórzeniu tego refrenu już ze wszystkich młodych gardeł, których właściciele zasiadali na widowni, niosła się ta optymistyczna treść. To dobrze rokuje...

Marta Wąsik
Teatralia Wrocław
15 czerwca 2011
źródło: Teatralia Wrocław